antyczny blog

Twój nowy blog

2011

1 komentarz

Co to ja miałem dziś napisać ??? No tak…
Żegnam Pana nr 10, słaby Pan był i tragiczny, żalu nie będzie…
Jaki rok, taki Sylwester…przebieram sie w dres i siedze, po cichu i w ciszy…bo tak!

Zresztą, idioci zwani liberałami, na któych od lat głosowałem, zabierają mi mój czas i moje pieniądze i zmuszają do pracy od świtu w Nowy Rok, bo tak im ze słupków wychodzi że będzie lepiej…

Ale dość kwasów, udam najlepiej jak potrafię, że mam dobry humor !

Życzę sobie spokoju, siły i zdrowotności, a wszystkim Innym…a zresztą, tego samego!

18.06.2010

4 komentarzy

nie mam pojęcia po co piszę tę notkę…

wczoraj byłeś, a dziś mialeś być o 7 rano…

nie chorowałeś…

nie wiem co się stało…

żegnaj tato…

dziekuje za wszystko…nie dręcz sie że było tego za mało…

.

2010

4 komentarzy

Nigdy nie lubiłem Sylwestrów…bla bla…itd
Blog należy odświeżyć, wpis raz na rok być powinien…i i tak naprawdę to chcę zaznaczyć tylko w pamięci, że dziś wyjątkowo coś sobie obiecam, mam nadzieję że słowa łamać nie będę zmuszony…Powodzenia!

.

13 komentarzy

Mam wyjątkowy talent do ujmujących rozmów z przedmiotami, szczególnie tymi które kurwa nie działają… !

.

3 komentarzy

Nigdy nie lubiłem Sylwestrów…planuj tu człowkieku miesiąc, dwa, trzy wcześniej, a dzień imprezowy jak każdy inny, a przecież moge mieć koklusz, migrene, zaparcie lub zwykłą niemoc czeską, a przecież i cieszyć sie nie ma z czego, no napewno nie z tego że człowiek rok ma bliżej…ale nie, mówią że trzeba więc OK…żeby nie było…Każdemu wg potrzeb niech się pospełnia, a i ja sie zmusze na dziś…Powodzenia!

.

10 komentarzy

Z biegiem czasu robię się powoli odludkiem, nawet ze znajomymi nie chce mi się spotykać, nie lubie być niemiły, nie lubię już sie darmo wkurwiać…a ludzie, coraz to bardziej, zaczynają mnie drażnić, ich głupota, chamstwo, maleńka wyobraźnia, totalny egoizm i brak podstaw kultury, mania bycia kimś, najlepiej kimś dla innych, za wszelką ceną i wbrew życiu … mam tylko nadzieję tak wymieniając, że to oni a nie ja jestem popierdolony…

.

5 komentarzy

   „Dzieciństwo jest dobre dlatego, że każdy dzień zaczyna życie na nowo, bez ciężaru dnia wczorajszego.” – to nie moje, skądś ściągnąłem…ale przypomina mi dlaczego tak naprawdę lubiłem dzieciństwo…każdy ranek obiecywał mi coś nowego, ciągle wszystko było przede mną…irracjonalne, może i głupawe ale jakie cudne uczucie…Trochę się zmęczyłem, czas odetchnąć…zamarzył mi się Kraków…taaak…Kraków będzie dobry. 

PN

3 komentarzy

Tak bardzo lubiłem go jako aktora…ale najbardziej imponował mi jako człowiek…w sierpniu przeczytałem że „wychodzi aby umrzeć w domu” – to mi właśnie do niego pasuje…

.

2 komentarzy

  Skoro jest jesień choć lato jest, to oczywiście przemyślenia liściasto zasmarkane mam…jak się tak patrzę na tych siusiumajtków, to wcale mi tak nie żal lat młodzieńczych, zwariowanych, no może za wyjątkiem jednego: brak mi tego cudownego uczucia z którym budziłem się co rano, uśmiechając się w duszy że wszystko jest przede mną…cudowne uczucie. No ale cóż…powiedzmy że teraz prawie wszystko przede mną – lekko naciągane ale co tam… Po wakacjach wróciłem na ustalone tory…powoli acz systematyczne wszystko się kręci, małe zgrzyty być musza, nie inaczej, w końcu tak to jest poukładane…i że to wrzesień, to przypomniało mi się jak bardzo kiedyś potrzebowałem pomocy przyjaciół…a było w myśl : „dobrze jest mieć przyjaciół, źle potrzebować ich pomocy”. Dobrze że umiem wykorzystywać szansę, bo dziś prawdziwych ułanów już nie ma, tak jak nie ma bezwarunkowych przyjaźni, miłości do innych większych niż do samych siebie i zsiadłego mleka jaki kiedyś, też już nie ma…

gdzie nie czytam to ludzie płaczą że nie wiedza o co chodzi z tym ustawieniami…a szanowny blog.pl nic..i….a miałem w końcu coś popisac , wena naszała i teraz to już budyń …pa


  • RSS